Wybierz swój język

Dorosły orłosępw całej swojej krasie.Dataloggery, choćby z racji swoich rozmiarów, stanowią nie lada wyzwanie dla wytwarzających je techników. Ich zastosowanie w przyrodzie, gdzie nie ma możliwości wprowadzania poprawek, aktualizacji, czy chociażby wymiany na nowy, sprawę dodatkowo komplikuje. Gdy warunki przyrodnicze stają się mało sprzyjające nawet dla samej przyrody, sprawa wydaje się przesądzona. Nasze loggery jednak potrafią czasem zaskoczyć nawet nas. Od 2022 roku przez kolejne lata trzy młode orłosępy Gypaetus barbatus zostały wyposażone w nasze 33-gramowe modele w pięknej i górzystej Armenii. Ptaki wyrosły i o nich z pewnością osobne artykuły napiszą badający je specjaliści. Tutaj przedstawimy krótką informację o noszonej przez nie na plecach technice.

Armenia to w 90% obszar o wysokości powyżej 1000 m n. p. m. Orłosęp to gatunek ptaka zamieszkujący tereny górskie, powyżej granicy lasu. Już te dwie informacje sugerują, że miniaturowe elektroniczne urządzenia mają niewielkie szanse na poprawne funkcjonowanie. Jeśli przyjrzeć się sprawie dogłębniej, wcale nie jest lepiej - góry zimą są może i piękne, ale też mroźne. Duże ptaki to duże pióra, a więc i większe możliwości zasłonięcia paneli słonecznych urządzenia. W przeciwieństwie do innych producentów, loggery Aquila zostały zaprojektowane tak, aby zminimalizować negatywny wpływ urządzenia na aerodynamikę ptaka - tak więc nie stosuje się w nich słynnych u innych producentów "podniesionych paneli" - rozwiązania w ich urządzeniach niezbędnego dla zasilania elektroniki. W loggerach Aquila zastosowano inne rozwiązania, z powodzeniem, jak pokazały lata praktyk, rozwiązujące tan problem.

Widok krążącej pary orłosępów nawet w ponury dzień zapiera dech w piersiach.Urządzenia założone na orłosępy w Armenii okazały się kolejnym tego świetnym przykładem. Wszystkie trzy urządzenia nadają do dziś, rejestrując dane co 20 minut nieprzerwanie od odpowiednio czterech, trzech i dwóch lat. Jedynym teoretycznym problemem pozostaje kwestia ich przesyłu - jak wiadomo obszary górskie nie sprzyjają propagacji fal telefonii komórkowej, która jest do przesyłania danych wykorzystywana. Z upływem czasu przy tej częstotliwości rejestrowania narosła więc całkiem spora część zapisanych w pamięci, a do tej pory nieprzesłanych danych. W zeszłym roku więc postanowiono zwiększyć interwały ich przesyłania. Co więcej, zrobiono to w okresie najmniej temu sprzyjającym - zimą. Zima, góry, ujemne temperatury, mała ilość słońca, duży ptak z długimi i gęstymi piórami, słaby zasięg - idealne warunki do wyłączenia miniaturowej elektroniki. Nic z tych rzeczy. Okazało się, że loggery bez problemu poradziły sobie w takich warunkach. Częstotliwość przesyłania danych można było stopniowo zwiększyć do godzinnego interwału. Przez kilka zimowych miesięcy tak działające loggery przesłały tysiące zapisanych danych, zerując liczniki pamięci. Wart odnotowania jest tu sam fakt, że wiek czterech lat to w przypadku wielu innych tego typu urządzeń czas końca jego żywotności i to nawet w sprzyjających, słonecznych i ciepłych rejonach.

Co do warunków, w których przebywały w tym czasie armeńskie orłosępy, z 6317 zebranych przez loggery danych wynika, że w okresie od 1 listopada 2025 roku do 28 lutego 2026 znajdowały się na wysokości od 300 do 5400 metrów n. p. m. Łącznie tylko 124 z nich dotyczy wysokości poniżej 1000 metrów, a prawie połowa to wysokości powyżej 2000 metrów. W tym okresie i w tych warunkach loggery co 20 minut rejestrowały dane, a co godzinę próbowały nawiązać łączność i je przesyłać. Zasilanie baterii nie spadło poniżej 95% u żadnego z trzech loggerów. Temperatury te modele co prawda nie rejestrowały, trudno jednak w takim okresie dla tych wysokości oczekiwać dodatnich wartości. Oprócz tych ponad 6000 bieżących danych loggery przesłały ok. drugie tyle z zaległych. Do przesyłu wykorzystano lokalne połączenia i lokalnego operatora, co pozwala - jako standard w naszych rozwiązaniach - unikać wysokich kosztów roamingu.

Opisane tu fakty potwierdzają sprawne funkcjonowanie loggerów Aquila tam, gdzie inne rozwiązania nie są w stanie funkcjonować. Kolejne takie przypadki udokumentowane zostały przy okazji badań populacji bielików Haliaeetus albicilla, orłów cesarskich Aquila heliaca, czy orłów stepowych Aquila nipalensis. Kilkukrotnie już nasze loggery odzywały się po spędzonej pod grubą warstwą śniegu zimie (ptaki niestety zmarły jesienią), a obecnym rekordem jest przypadek funkcjonowania naszego loggera w temperaturze -40 stopni Celciusza.

Mapę wędrówek dwóch z opisanych tu orłosępów można śledzić bez konieczności logowania na głównej stronie naszego portalu.

W projekcie AQC:

  • Kontynuacja badań w Rosji
    W obecnym sezonie kontynuowane są prace monitoringu orlików grubodziobych w rosyjskiej części występowania gatunku. Pomimo wręcz żenujących wyników dotychczasowych badań (dla przypomnienia - z 9...
  • Koszmar trwa
    W tym roku leci równo. A jesień to już zdecydowanie można nazwać czarną dla orlików grubodziobych z naszymi loggerami. W trakcie jesiennej migracji zmarły już 3 ptaki. Najsmutniejszą (jeśli w ogóle...
  • Następna niemiła informacja
    Kolejna niemiła informacja napłynęła do nas z Izraela. Niestety przebywający tam po raz kolejny na zimowisku orlik grubodzioby Bojec, został znaleziony martwy 12 marca tego roku. Bojec został...

Biuletyn

Jeśli chcą Państwo otrzymywać informacje o nowościach i promocjach firmy Aquila pocztą elektroniczną, uprzejmie proszę wypełnić poniższe pola:

Portal GPS | Grzędy | Galeria | Projekt AQC | Baza obserwacji | Kontakt

Copyright © Aquila 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.